|
Tunezja to kraj, w którym przez wiele miesięcy w roku można się kąpać w morzu, gdzie rosną zielone palmy, kwitną egzotyczne kwiaty, a pomarańcze, mandarynki i banany zrywa się prosto z drzewa.
Tunezja po ostatnich wyczynach islamistów jest raczej bezpieczna i można powiedzieć prawie cywilizowana. Jest najbezpieczniejszym krajem północnej Afryki. Prezydent Tunezji był ambasadorem tego kraju w Polsce.
Wyznaje on zasadę: jeśli chcesz się modlić to się módl, ale nie przeszkadzaj bawić się innym i jeśli chcesz się bawić to się baw, ale nie przeszkadzaj innym się modlić. Tak więc mamy na Djerbie raczej umiarkowany Islam i nie jest on zbytnio nachalny. Nawet wezwanie z minaretu, muezina pięć razy dziennie przywołujące wiernych do modlitwy, nie jest zbytnio głośne.
Djerba to wyspa położona na morzu śródziemnym, opisywana przez Homera.
Wprawdzie nie pisał o polu golfowym, wtedy jeszcze w golfa nie grano, ale poczytać zawsze warto.
Djerba Golf Club to typowe turystyczne pole. Komu znudziła się nasza zima i nie za bardzo lubi narty może śmiało wyskoczyć na kilka dni do Tunezji.
Pole składa się z trzech dziewiątek "Les Palmiers" PAR 37( 2x Par 3; 4 x PAR 4; 3 X PAR 5) o długości 3044m "La Mer" ( najbardziej malownicza położona nad samym morzem) Par 36 ( 2 x Par 3; 5 x PAR 4 ; 2 x Par 5) o długości 3125 m i "Les Acacias" ( 2 x par 3; 5 x par 4 ; 2 x par 5) dł. 2685 m.
Możemy sprawdzić jak zaprojektował pole Martin Hawtree (projektant nowego pola w Naterkach). Pole jest urocze, ale czy pole golfowe może takim nie być? Z dziką rozkoszą ukoimy nasze oczy soczysta zielenią traw, która poza polem możemy znaleźć tylko na nielicznych klombach przed dobrymi hotelami.
Wyjazd na Djerbe nie jest zbyt kosztowny. Tydzień w dobrym ( ****) hotelu z przelotem możemy mieć za ok. 2000 zł do osoby.
Pogoda jest raczej gwarantowana. Więc nic tylko grać! Za 5dni golfa zapłacimy 400 Dinarów ( ok. 1200 zł).
4 dni to 340 dinarów, 3 dni 260 Dinarów. Lepiej płacić kartą kredytową, lepszy przelicznik niż w kantorach i nie będziemy musieli się martwić na co wydać te walutę jeśli nam zostanie. Możemy również, jeśli jedziemy w towarzystwie kilku osób, skorzystać z pakietów golfowych. Dzieci do lat 15 maja 50% zniżkę.
Wypożyczenie kompletu kijów ( nie polecam) kosztuje 12 dinarów, 40 piłek na driving-range kosztuje 3 dinary, caddy 15 dinarów.
Jak wspomniałem pole jest typowo turystyczne więc nie nastawiajcie się raczej na spokojną, powolną grę. To jest taka mała fabryka gdzie grupa goni grupę. Przeważnie grają tu Francuzi, Niemcy i Włosi.
Pole wydaje się łatwe, ale tylko się takim wydaje. Jeśli piłka trafi do rafu nie radzę jej szukać możemy się lekko zdziwić. Takich chaszczy dawno nie widziałem i nawet te osławione w Łukęcinie, to przy nich śmieszna trawka. Greeny są natomiast w opłakanym stanie, wydawałoby się, że długo ich nie koszono. Jednak w czasie naszej zimy przyjemnie jest pograć i przypomnieć sobie jak fajnie jest w lecie.
Zbigniew Folta
|